Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.| HOME · Opowiadania · Wpis #673282 |
| Hodowlanka | 27.03.2011 19:32:35 |
|
Posty: 39 #673282 |
Opowiadania straszne, smutne, śmieszne , pamiętniki itp. Ja może zacznę historie pt. " Biję 18 " Hej ! Nazywam się Stella, mam 17 lat . Jestem wrażliwą nastolatką , mieszkam w domu dziecka. Od paru lat próbuje się wydostać z tego przeklętego miejsca. Ale gdy wybiją osiemnaste urodziny wszystko się zmieni. Pewnego wieczoru , była to godzina 22 i dzień moich urodzin . Miałam być wypuszczona o 22:30 . Trochę się już denerwowałam co do mojej decyzji, ale już ją podjęłam. Nagle weszła pani Sklępsczak. - Kochana ! Chodź się pożegnać - powiedziała . - Nie ... albo mogę pójść - odpowiedziałam. Szliśmy tymi korytarzami którymi szłam gdy miałam 9 lat. Trochę mnie zdziwiło dlaczego tędy. " Bim Bom Bim Bom " . Wybiła 22:30. Yeahhh wreszcie skończyłam osiemnastkę, lecz nie wyobraziłam jej aż tak. Moja skóra zaczęła zmieniać kolor, me oczy były całe czerwone , a zęby wielkie i ostre. Pani Sklępsczak zemdlała, a ja po prostu byłam zdziwiona tym wszystkim. - Kim ja jestem - mówiłam w myśli . Kurcze ! Chciałam bym wylecieć przez okno. I nie zgadniecie co się stało. Zamieniłam się w nietoperza. - O żal ! Jestem.. Jestem WAMPIREM !!! - powiedziałam swe myśli dosyć głośno. Poleciałam do sali w której miałam mieć swoje urodziny. Rozglądałam się za otwartym oknem. - AAAaaaaa Nie..Nieto...Nietoperz - krzyknęła Ala która wszystkiego się boi. Wszyscy zaczęli dramatyzować, biegać i krzyczeć. Szkoda opisać. Nagle wszedł dyrektor z pułapką na nietoperze. - Jest widzę okno otwarte - powiedziałam , lecz dla ludzi był to jakiś bełkot. Leciałam ile sił skrzydłach, już byłam przy oknie. Pułapka mnie złapała lecz wyleciałam przez okno. Zamieniłam się w człowieka. - Uff ... Jak dobrze być sobą. Ale co ja mam zrobić ? - powiedziałam. I z krzaków wylazł nie jaki mój dziadek Arki. On jest małym elfem o długich i rudych włosach. - Wnuczusia !! O nie spodziewałem się ciebie - powiedział z lekkim uśmiechem. - Ja siebie też nie spodziewałam się - powiedziałam. Zaczęliśmy rozmawiać gdy przerwał nam dzwonek dziadka od telefonu. " Twoja stara dzwoni, dzwoni twoja stara " - Przepraszam wnuczko , zaraz wrócę - powiedział dziadek. Ja rozglądałam się po tym miejscu. - Kiedyś tu byłam... ale kiedy ? I co to za miejsce - pomyślałam. I nagle przed moim oczami pojawiła się wizja . [b] II część jutro _________________ |
| Zobacz ten wpis w wątku |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.Forum nieaktywne.