- Czy ty wiesz, że mój mąż upił się wczoraj z kolegami do nieprzytomności?
- I co w tym dziwnego?
- Nie dość, że rozbudzili mnie nad ranem, nie dość że wrzucili mi do łóżka pijanego męża, to jeszcze okazało się, że ten człowiek wcale nie jest moim mężem...
- I co w tym dziwnego?
- Nie dość, że rozbudzili mnie nad ranem, nie dość że wrzucili mi do łóżka pijanego męża, to jeszcze okazało się, że ten człowiek wcale nie jest moim mężem...