Pani pyta Jasia:
- Jasiu, ile masz lat?
- Nie wiem.
- Ile jest gwiazd na niebie?
- Nie wiem.
- Jasiu, jak twój tata walczył na wojnie?
- Nie wiem.
- Jak babcia robi placki ziemniaczane?
- Nie wiem.
Jasiu przychodzi do domu i pyta mamę:
- Mamo, ile mam lat?
- 7.
- Mamo, a ile jet gwiazd na niebie?
- Tego nikt nie wie.
Idzie do taty:
- Tato, jak walczyłeś na wojnie?
- Krwią i blizną, synu.
Idzie do babci:
- Babciu, jak robisz placki ziemniaczane?
- Chlast, chlast i gotowe.
Następnego dnia w szkole:
- Jasiu, ile masz lat?
- Tego nikt nie wie.
- A ile jest gwiazd na niebie?
- 7.
- Jasiu, jak twój tata walczył na wojnie?
- Chlast, chlast i gotowe.
- Jak twoja babcia robi placki ziemniaczane?
- Krwią i blizną!
- Jasiu, ile masz lat?
- Nie wiem.
- Ile jest gwiazd na niebie?
- Nie wiem.
- Jasiu, jak twój tata walczył na wojnie?
- Nie wiem.
- Jak babcia robi placki ziemniaczane?
- Nie wiem.
Jasiu przychodzi do domu i pyta mamę:
- Mamo, ile mam lat?
- 7.
- Mamo, a ile jet gwiazd na niebie?
- Tego nikt nie wie.
Idzie do taty:
- Tato, jak walczyłeś na wojnie?
- Krwią i blizną, synu.
Idzie do babci:
- Babciu, jak robisz placki ziemniaczane?
- Chlast, chlast i gotowe.
Następnego dnia w szkole:
- Jasiu, ile masz lat?
- Tego nikt nie wie.
- A ile jest gwiazd na niebie?
- 7.
- Jasiu, jak twój tata walczył na wojnie?
- Chlast, chlast i gotowe.
- Jak twoja babcia robi placki ziemniaczane?
- Krwią i blizną!